Nasza współczesna cywilizacja jest nierozerwalnie związana ze źródłami energii. Transport, łączność, usługi, rozrywkę łączy jedno, stale zwiększające się zapotrzebowanie na energię.

Głównym nośnikiem energii jest energia elektryczna. Obecne sposoby wytwarzania energii elektrycznej dzielimy na odnawialne i nieodnawialne.

Do odnawialnych zaliczamy między innymi: elektrownie wodne, wiatrowe, geotermalne, słoneczne, przetwarzające biomasę i biogaz. Cztery ostatnie oprócz możliwości produkcji energii elektrycznej są także wykorzystywane jako źródła energii cieplnej np. do ogrzewania mieszkań.

Elektrownie nieodnawialne – cieplne to źródło około 85% energii wytwarzanej w naszym kraju. Taka sytuacja związana jest z dużymi pokładami węgla kamiennego oraz brunatnego. Niestety spalanie węgla powoduje zanieczyszczenie powietrza. Najwięcej elektrowni opalanych węglem znajduje się na obszarach jego wydobycia. W Polsce znajdują się również elektrownie cieplne opalane gazem ziemnym. Ten surowiec nie jest już tak szkodliwy. Na świecie są, także elektrownie opalane olejem opałowym.
Jako źródło energii pierwotnej w elektrowniach cieplnych stosuje się także uran. Jeśli chodzi o wady elektrowni jądrowych to można wymienić między innymi: powstawanie radioaktywnych odpadów, których składowanie jest bardzo kosztowne i niebezpieczne oraz ryzyko awarii połączone z trwałym skażeniem środowiska (przykładem jest Fukushima, Czarnobyl).

Oprócz energii elektrycznej wykorzystujemy energię zawartą w pochodnych ropy naftowej (benzyna, olej napędowy) do poruszania silników cieplnych (spalinowych) tak powszechnych w środkach transportu. Silniki te pomimo doskonalenia technologii oczyszczania spalin (katalizatory, filtry cząstek stałych) mają poważny, kilkunastoprocentowy, udział w zanieczyszczeniu środowiska cząstkami PM, a także związkami siarki i ołowiu.

Energetyka oparta na węglu skutkuje wydobyciem tego materiału, a warto wiedzieć że nie tylko spalanie go ma zgubny wpływ na środowisko, ale też same kopalnie. Kopalnie odkrywkowe, w których w Polsce wydobywa się węgiel brunatny niszczą ogromne połacie krajobrazu. Przy wytworzeniu jednej kilowatogodziny energii elektrycznej przez spalanie węgla uwalnia się  do atmosfery 4,6 kg tlenku węgla(IV). Szkodliwość tlenków węgla ma wpływ nie tylko na człowieka lecz również na przyrodę i środowisko w którym żyjemy. Smog, który wdychamy może spowodować zmiany stanu psychicznego, omdlenia, nieregularne bicie serca czy trudności w oddychaniu. Jest szczególnie niebezpieczny dla kobiet w ciąży i ich nienarodzonych dzieci. Ma negatywny wpływ na przebieg ciąży, może powodować wady płodu, a u dzieci – alergie, infekcje układu oddechowego, zwiększa się również prawdopodobieństwo występowania astmy, a w przypadku dzieci nienarodzonych może spadać masa ciała. U osób starszych wzrasta również zagrożenie zachorowania na choroby nowotworowe czy przewlekłe choroby płuc. Koszty finansowe, które ponosimy my wszyscy, na leczenie tak licznej grupy ludzi można liczyć w miliardach. Przy średnim stężeniu pyłów uwalnianych podczas spalania (np. sadzy) zatrzymuje się wzrost drzew i innych roślin, pojawiają się choroby. Zwierzęta są równie narażone jak ludzie.

Na ile lat starczy nam jeszcze surowców energetycznych? Np. w Polsce mamy pod ziemią ok.16 mld ton węgla kamiennego i ok.40 mld ton węgla brunatnego. Jednak większości nie wydobędziemy. Dlaczego? Na części złóż  zbudowane są wioski i miasta. Odszkodowania za szkody górnicze mogą przewyższyć zyski.  Z kolei inne są zbyt głęboko, co wiąże się z wysokimi kosztami eksploatacji tych złóż. Szacuje się, że opłacalnych (udostępnionych i zaplanowanych)  złóż węgla kamiennego wystarczy na ok.40 lat, a brunatnego na 30 lat.

Eksperci przewidują, że ropy naftowej starczy nam na ok.50-70 lat (na świecie). Pewne jest to, że zależy to od nas, od racjonalnej polityki wszystkich państw. Potwierdzone przez koncern BP rezerwy tego surowca na świecie, na 2018 rok wynosiły 1696,6 mld baryłek. Kraje należące do OPEC  miały w 2018 roku 71,80/0  globalnie potwierdzonych rezerw. Według analityków brytyjskiego banku Barclays, którzy tworzą m.in. analizy rynku ropy naftowej, państwami z największymi zapasami ropy naftowej są: Wenezuela (297,7 mld baryłek), Arabia Saudyjska (268,4 mld), Kanada (173,2 mld), Iran (157,3 mld), Irak (140,3 mld), ZEA (97,8 mld), Rosja (80 mld), Libia (48,47 mld) i Nigeria (37,14 mld).

Natomiast gazu ziemnego przy obecnym poziomie wydobycia, starczy na ok.160 lat (na świecie).

Polska nie ma znaczących złóż ropy naftowej i gazu. Rząd Polski planuje wprowadzić przepisy,  które pozwolą ogrzewać domy gazem ziemnym do 2050 roku. Czas jednak pokaże, czy zakładany plan wejdzie w życie. Wszak nadal nie określono ostatecznej daty do kiedy w Polsce będą działały kopalnie.

Wszystkie te daty dowodzą, że w niedalekiej, przewidywalnej, przyszłości będziemy się zmagać z narastającym problemem niedoboru energii. Wyjść jest kilka; rozwój energetyki jądrowej (o wadach pisaliśmy wyżej), przyśpieszenie badań nad fuzją jądrową (a co jeśli się nie uda opracować skutecznej technologii?). Rozwój energetyki odnawialnej, zwłaszcza solarnej jako najbardziej obojętnej dla środowiska jest na dzień dzisiejszy chyba wyborem oczywistym.

Źródła:

  1. podręcznik do geografii, wydawnictwo Nowa Era,
  2. enerad.pl
  3. epodreczniki.pl